Sanocka policja ostrzega przed oszustwami internetowymi - jak ich unikać
Sanocka policja ostrzega przed oszustwami online, które nadal narażają mieszkańców na utratę pieniędzy. Poznaj zasady ostrożności.
W regionie sanockim policja praktycznie co tydzień przyjmuje zgłoszenia dotyczące oszustw internetowych, które kończą się stratami w setkach, a czasem nawet kilkudziesięciu tysiącach złotych. Funkcjonariusze apelują o ostrożność przy transakcjach online i proszą o dbanie o bezpieczeństwo danych oraz haseł do kont bankowych i serwisów społecznościowych.
Sanoccy policjanci regularnie przypominają o zagrożeniach związanych z oszustwami w sieci. Niestety takie sytuacje wciąż mają miejsce. W ostatnich dniach odnotowano kilka prób przestępstw na terenie powiatu sanockiego. Aby nie paść ofiarą, warto znać i stosować podstawowe zasady bezpieczeństwa.
Oszustwa przy sprzedaży i kupnie towaru: Zwykle pokrzywdzeni opisują podobny scenariusz. Osoba zainteresowana zakupem wysyła link do sfinalizowania transakcji na swoją kartę. Następnie żąda podania danych karty płatniczej oraz autoryzowania przelewu kodem z banku. Dzięki temu oszust zyskuje dostęp do konta i zgromadzonych na nim środków. Policja apeluje, aby zakupy przez internet robić z dużą ostrożnością, rozmawiać z kontrahentem telefonicznie, a nie poprzez komunikatory. Nigdy nie podawajmy danych karty ani haseł do kont bankowych.
Oszustwo przy pomocy komunikatora: Przestępca przejmuje konto na portalu społecznościowym i prosi znajomych właściciela o podanie kodu autoryzacyjnego. Kwoty zwykle mieszczą się w kilkuset złotych. Oszust podszywający się pod właściciela wyjaśnia, że właśnie robi zakupy i zgubił portfel, prosząc o przekazanie pieniędzy. Ofiara podaje kod i potwierdza transakcję w aplikacji bankowej, co umożliwia przestępcy uzyskanie pieniędzy. Pamiętajmy, że posiadacze naszych danych autoryzacyjnych mogą wypłacać gotówkę z bankomatu lub płacić online. Mimo że właściciel konta musi potwierdzić transakcję, często robi to, wierząc, że pomaga znajomemu w potrzebie.
Ważne jest, aby każdą nietypową prośbę przesłaną przez komunikator potwierdzać telefonicznie. W przypadku zakupów online unikajmy handlarzy z tzw. drugiej ręki, którzy wystawiają towary w mediach społecznościowych lub na innych serwisach bez gwarancji bezpieczeństwa transakcji.
Aby chronić się przed oszustami, policjanci radzą weryfikować tożsamość nadawcy wiadomości, stosować dwuskładnikowe uwierzytelnianie logowania do serwisów społecznościowych oraz dbać o bezpieczeństwo swoich danych i haseł dostępowych.
Oszustwa na przedstawicieli banków: Schemat rozpoczyna się od rozmowy telefonicznej z osobą podszywającą się pod pracownika banku. W rozmowie sugeruje się, że ktoś nieuprawniony próbował pobrać pieniądze z konta i pyta o ewentualne pożyczki. Następnie prosi o zainstalowanie aplikacji i po jej uruchomieniu uzyskuje dostęp do kodów SMS potrzebnych do weryfikacji operacji. Prosi też o zalogowanie do bankowości. W komunikacie zapewnia, że jeśli postąpimy zgodnie z wskazówkami, uda się to cofnąć. W praktyce instalacja takich aplikacji umożliwia wyprowadzanie pieniędzy z konta bez autoryzacji, a w razie braku środków pojawiają się wnioski kredytowe. Czasem prosi również o przesłanie skanu lub zdjęcia dokumentu tożsamości w celu weryfikacji danych.
Oszustwa na policjanta: Charakterystyczny przebieg polega na telefonicznej prośbie o pilne pożyczenie pieniędzy. Czasem pojawia się drugi rozmówca podający się za funkcjonariusza, twierdzący że wcześniej dzwonił oszust i że potrzebna jest pomoc w ujęciu sprawców. Ma to skłonić ofiarę do przekazania pieniędzy osobiście lub na wskazane konto. Po dokonaniu wpłaty kontakt z oszustami i policją rzadko utrzymuje się, a pokrzywdzony często dopiero wtedy orientuje się, że padł ofiarą oszusta.
Pamiętajmy, że tylko ostrożność pozwala uniknąć nieprzyjemnych zdarzeń. Policja nigdy nie prosi o pieniądze!
Co zrobić, by nie dać się oszukać? Przede wszystkim nie udostępniajmy nikomu danych konta bankowego ani danych logowania. Jeśli ktoś podaje się za pracownika banku i żąda weryfikacji danych czy instalowania oprogramowania, rozłączmy się i skontaktujmy z biurem obsługi klienta banku. Jeśli proponuje instalację oprogramowania typu AnyDesk, to prawdopodobnie oszustwo.
W sieci nie brakuje osób próbujących w łatwy sposób zdobyć pieniądze. Ostrzegajmy bliskich i stosujmy zasadę ograniczonego zaufania zarówno w świecie realnym, jak i wirtualnym, nie udostępniajmy nikomu danych logowania do kart i rachunków bankowych.
Źródło: policja.gov.pl